Poznaj Polskę i
jej sąsiadów z Polą Neis 

Rekord Polski w liczbie odwiedzonych muzeów, restauracji i atrakcyjnych miejsc.
Polish English French German Italian Portuguese Russian Spanish
reklama1
reklama2
reklama3
reklama4
reklama5
reklama6
reklama7
reklama8
reklama9
r10
r11
r12
r13
r14 
r15 
r16 
r17 
 r18
r19 
 r20
r21 
 r22
 r24
 r25
 r26
 r27
r28 
r29 
r30 
r33 
Utworzono: 11.01.2017r.

Restauracja Złoty Lin w Serocku (Mazowsze). Na rynku gastronomicznym już od ponad 40 lat

Restauracja Złoty Lin - Serock. Restauracja Złoty Lin - Serock.

Serock to miasto w powiecie legionowskim, nad Jeziorem Zegrzyńskim, położone naprzeciw ujścia Bugu do Narwi. W mieście został zachowany średniowieczny układ urbanistyczny z rynkiem i ratuszem w centrum. Współczesny Serock jest miejscowością wypoczynkową - głównie dla mieszkańców aglomeracji warszawskiej. W mieście i w pobliskim Zegrzu znajduje się sporo hoteli (różnej klasy), ośrodków wypoczynkowo-sportowych oraz restauracji. 

Jednym z bardziej znanych punktów gastronomicznych w mieście jest działająca od ponad 40. lat restauracja Złoty Lin, mieszcząca się przy wylocie z miasta, przy drodze krajowej nr 62 w kierunku Węgrowa i Siemiatycz.  

Złoty Lin to także hotel, który oferuje 35 miejsc noclegowych w 14. pokojach. 

2

Restauracja tak zachwala swoje usługi:

„Naszą specjalnością niezmiennie pozostają ryby zapiekane w śmietanie. Przede wszystkim lin, sandacz oraz okoń mazurski. Dania w Złotym Linie przyrządzane są jedynie tradycyjnymi sposobami, z produktów w większości dostarczanych przez lokalnych producentów. Do Państwa dyspozycji oddajemy klika sal oraz ogródek letni i strefę dla dzieci”.

1

Opis lokalu

Restauracja znajduje się w wolno stojącym budynku, przy którym jest letni ogródek (hotel mieści się w innym budynku). Na lokal składają się połączone ze sobą trzy sale, w tym jedna z kominkiem. Wystrój wszystkich sal jest w przytulnym klimacie, który tworzą ciepłe kolory ścian, drewniane meble, poduchy, nastrojowe oświetlenie i gustowne ozdoby.

5

4

6

7

8

9

10

Menu (wybrane pozycje)

Przekąski zimne:

- Węgorz wędzony w sosie miodowo-koprowym, podany na sałatce ze świeżych ogórków – 38,00 zł

- Rolada z suma w delikatnej galarecie z dwoma sosami – 9,00 zł

- Sielawa marynowana w zalewie babuni – 15,00 zł

Zupy:

- „Niedzielny” rosół z domowym makaronem – 12,00 zł

- Delikatny bulion z kawałkami sandacza i z kluseczkami francuskimi - 14,00 zł

- Barszcz czerwony z pierożkami mięsnymi – 13,00 zł

Dania drugie:

- Kaczka pieczona, sos śliwkowy z cydrem, modra kapusta, kluski śląskie z koperkiem – 39,00 zł

- Pierogi z łososiem i suszonymi pomidorami – 25,00 zł

- Filet z sandacza z patelni na liściach szpinaku z czosnkiem: 150 g – 30,00 zł, 200 g – 40,00 zł

Desery:

- Ciastko czekoladowe z kaszy manny – 7,00 zł

- Krucha szarlotka z gałką lodów waniliowych i sosem czekoladowym – 12,00 zł

Inne propozycje

Sałatki:

- Pikantna sałatka ziemniaczana z chrupiącymi kawałkami boczku i szpinakiem z czosnkiem, podana na ciepło – 18,00 zł

Dania wegetariańskie:

- Makaron tagliatelle ze świeżymi pomidorami i nutą bazylii – 21,00 zł

Zamówiłam: Filet z lina (150 g za 24,00 zł), puree ziemniaczane – 5,00 zł, różyczki kalafiora i brokułu z marchewką, polane gorącym masłem (6,00 zł) oraz bukiet surówek za 6,00 zł

Jednak na początek poprosiłam o czysty barszczyk (8,00 zł). Trochę przypominał mi w smaku ten gotowy z kartonu, ale w tym momencie było to najmniej ważne. Najważniejsze, że mnie świetnie rozgrzał, bo dzień był wyjątkowo mroźny. A potem był już lin. Fajne było to, że mogłam wybrać między smażonym, grillowanym, zapieczonym w śmietanie albo gotowanym na parze. Wybrałam na parze. Decyzja była trafna, gdyż ryba okazała się wyborna. Mięso miała soczyste, delikatne, a jednocześnie jędrne i łatwo odchodzące od skórki, prawie bez ości. Ze smakiem zjadłam też puree – puszyste i doskonale ciepłe. W tym towarzystwie najgorzej wypadły gotowane warzywa – rozgotowane i wodniste. Za to z przyjemnością zjadłam surówki – świeże i dobrze doprawione. Także pyszny był sos koperkowy (muślinowy i aromatyczny), który mogłam dobrać spośród trzech: chrzanowego, porowego i właśnie koperkowego – wszystkie po 5,00 zł.

13

Ach, zapomniałabym o czekadełku. Na „dzień dobry” podano bowiem bardzo apetyczną parę: swojski ciemny chleb z ziarnami oraz delikatną pastę z wędzonego pstrąga.

14

Obsługa dyskretna, miła i uczynna.

11

Moja ocena na liście rankingowej restauracji w Polsce to: 7,6.

Skąd:

POZNAJ Z POLĄ NEIS SĄSIADÓW POLSKI

Niemcy

flaga niemiec mala

Rosja

flaga-rosji-mala

Litwa

flaga-litwy-mala

Białoruś

flaga-bialorusi-mala

Ukraina

flaga-ukrainy-mala

Słowacja

flaga-slowacji-mala

Czechy

flaga-czech-mala
Niemcy Rosja Litwa Białoruś Ukraina

Słowacja

Czechy