Poznaj Polskę i
jej sąsiadów z Polą Neis 

Rekord Polski w liczbie odwiedzonych muzeów, restauracji i atrakcyjnych miejsc.
Polish English French German Italian Portuguese Russian Spanish
reklama1
reklama2
reklama3
reklama4
reklama5
reklama6
reklama7
reklama8
reklama9
r10
r11
r12
r13
r14 
r15 
r16 
r17 
 r18
r19 
 r20
r21 
 r22
 r24
 r25
 r26
 r27
r28 
r29 
r30 
r33 
Utworzono: 03.02.2014r.

Dworek Pamiętna k. Skierniewic, woj. łódzkie – całkowita obiadowa klapa

Dworek Pamiętna - Pamiętna k. Skierniewic. Dworek Pamiętna - Pamiętna k. Skierniewic.

Po prawie roku zdecydowałam się na jeszcze jedną wizytę, tak samo zimową, w dworkowej restauracji.

Jaka motywacja mną kierowała? Dogodne położenie przy trasie, ładne otoczenie, gustowne wnętrze lokalu, no i dobre jedzenie w przystępnych cenach.

 Do tego stopnia byłam pewna powtórki przyjemnych doznań kulinarnych, że nawet nie zabrałam ze sobą mojego nieodłącznego towarzysza podróży – aparatu fotograficznego.

A tymczasem?

Pochwał nie będzie.

Ale do rzeczy. Już przy okazji poprzedniej bytności, spośród propozycji dań rybnych wpadła mi w oko pozycja:  pstrąg pieczony po królewsku serwowany z sosem wiśniowym na czerwonym winie  (200g) 24,00 zł. Już wtedy postanowiłam, że na rybę się skuszę gdy nadarzy się tylko okazja. Ku mojej uciesze pozycja z pstrągiem i teraz figurowała w menu. Zamówiłam.

Zaserwowana ryba smutno spoczywała na talerzu. Jak się za chwilę miało okazać – jaki widok, taki smak.

Szara skóra przywierała do mięsa, była nie do zdarcia. Suche wióry, bo tak tylko mogę określić wnętrze, skrywały ości, których w żaden sposób nie można było usunąć. Nie podjęłam ryzyka zadławienia się  i niezjadliwego mięsa więcej nie próbowałam. Jeszcze rzut oka na sos. Jego apetycznie i zachęcająco brzmiąca nazwa nie miała nic wspólnego z rzeczywistością. Okazał się smażonymi wiśniami w jakiejś niezdrowej przesłodzonej zawiesinie. Sytuację trochę ratowała surówka z marchewki, którą podano w przyzwoitej ilości i jedynie ona nadawała się do zjedzenia.

Danie okazało się totalną porażką. Kucharz musiał się naprawdę napracować, żeby zepsuć widok i smak, tej samej w sobie pysznej ryby. Tym paskudztwem chyba na długo wybił mi z głowy kosztowanie pstrągów.   

Co dalej?

Trudno mi było przyjąć do wiadomości taki kuchenny upadek.

Dla sprawdzenia zamówiłam więc kotlet de volaille z serem, ziemniaki z wody z koperkiem, szpinak zasmażany. Niejako w ten sposób chciałam uchronić moje przyjemne doznania kulinarne z pierwszej wizyty.

Wiele osób popuka się teraz w czoło. Powie: po co, czy już nie wystarczy tego psucia apetytu?

No cóż, wprawdzie nie jest to najzdrowiej, jednak nie poddaję się tak łatwo.

A jednak – ci co przed chwilą pukali się w czoło, mieli rację.

Smażony na zużytym tłuszczu kotlet zupełnie nie przypadł mi do gustu. Tak samo było z ziemniakami: rozgotowane, przesolone, bez odrobiny koperku. Jeszcze gorzej okazało się być ze szpinakiem. Tutaj kucharz poszedł już na zupełne skróty. Porcję jedynie rozmroził, podgrzał i niczym niedoprawioną wyłożył obok pozostałych składników.   

Tak więc?

Czara goryczy została przepełniona. Już nic nie było w stanie usprawiedliwić kucharza. Bo jeśli nawet popełnił gafę przy rybie, to nie powinien skompromitować się przy kurczaku czy dodatkach.

Tym samym się okazało, że w poszukiwaniach dobrego smaku pierwsze doznania niekoniecznie muszą  się powtórzyć przy razie następnym.

I z przykrością, ale kuchni Dworku  - przynajmniej na ten czas - nie polecam. 

Pod spodem: Skan paragonu fiskalnego z pozycjami dań, które zamówiłam 31 stycznia br. w restauracji Pamiętna Dworek.

Skan paragonu fiskalnego z pozycjami dań, które zamówiłam 31 stycznia br. w restauracji Pamiętna Dworek.

Skąd:

POZNAJ Z POLĄ NEIS SĄSIADÓW POLSKI

Niemcy

flaga niemiec mala

Rosja

flaga-rosji-mala

Litwa

flaga-litwy-mala

Białoruś

flaga-bialorusi-mala

Ukraina

flaga-ukrainy-mala

Słowacja

flaga-slowacji-mala

Czechy

flaga-czech-mala
Niemcy Rosja Litwa Białoruś Ukraina

Słowacja

Czechy