Poznaj Polskę i
jej sąsiadów z Polą Neis 

Rekord Polski w liczbie odwiedzonych muzeów, restauracji i atrakcyjnych miejsc.
Polish English French German Italian Portuguese Russian Spanish
reklama1
reklama2
reklama3
reklama4
reklama5
reklama6
reklama7
reklama8
reklama9
r10
r11
r12
r13
r14 
r15 
r16 
r17 
 r18
r19 
 r20
r21 
 r22
 r24
 r25
 r26
 r27
r28 
r29 
r30 
r33 
Utworzono: 04.01.2013r.

Poza sezonem - wypoczynek i jedzenie w Krynicy - Zdrój i jej okolicy, woj. małopolskie

Hotel Krynica Hotel Krynica

Znane kurorty i uzdrowiska najlepiej odwiedzać przed najazdem świątecznym i feriami. Jest spokojniej, nie trzeba stać w kolejkach, ceny mniejsze, a atrakcje te same. Ofertami kuszą hotele, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe. Warto z nich skorzystać i wyjechać choćby na krótko.

Po siły do wód

Jak można przeczytać w informatorze Krynica - Zdrój perła polskich uzdrowisk: „Krynica-Zdrój jest znaną gminą uzdrowiskową o szczególnych walorach klimatycznych, leczniczych, turystycznych, rekreacyjnych i sportowych. Swoją sławę zawdzięcza znakomitym wodom leczniczym, dzięki którym zaczęła rozwijać się jako uzdrowisko i uzdrowiskiem tym po dzień dzisiejszy pozostała przywracając tysiącom ludzi zdrowie i siły”.
Krynica-Zdrój
Szczególnie pięknie wygląda zimą. Bajkowego kolorytu dodają przedwojenne wille, stragany z wyrobami góralskimi, pamiątkami, a o zmierzchu iluminacje sklepowych witryn i piękne latarnie oświetlające ulice i deptak uzdrowiska. Turystów wszystkie drogi doprowadzą do imponującej szklanej Pijalni Głównej. Tutaj można degustować krynickie wody lecznicze.

Będąc w kurorcie nie można pominąć wjazdu kolejką linową na Górę Parkową.

Na jej szczycie, w swoje progi zaprasza restauracja … Babcia Malina

W stylowych wnętrzach "Babcinej" kuchni, na wygodnym krześle i przy ogromnym stole, w otoczeniu lalek, laleczek, różnych starych bibelotów, przy nastrojowym świetle lamp i żyrandoli, można z błogością oddać się przyjemnościom staropolskiej kuchni. I to jeszcze w „towarzystwie” świty artystycznej, sportowej i politycznej spozierającej na gości z licznych zdjęć ciasno wiszących na ścianach restauracji. Mnie przypadł kącik pod podobizną Tadeusza Drozdy. Poczułam się od razu śmielej i postanowiłam wznieść toast do pana Tadeusza znanym ponoć od ponad 1000 lat bezalkoholowym napojem o swojsko brzmiącej nazwie Kwas chlebowy. 

Restauracja Babcia Malina na liście rankingowej restauracji w Polsce otrzymuje notę: 7,3.

parkowa3

Dwa dni w Krynicy

Jedni odnajdą w Krynicy-Zdroju możliwości leczenia, inni uprawiania sportów zimowych, wędrówek pieszych, inni krótkiego wytchnienia od pracy.

Oferta niedługiego aktywnego wypoczynku w Hotelu Krynica wydawała się być kusząca: "Spadają liście. Spadają ceny. Przy rezerwacji na min. 2 doby - osoba w pokoju 2-osobowym 115 PLN za dobę. Powyższa cena obejmuje: nocleg w komfortowym pokoju, śniadanie w formie bufetu, w pokoju uzdrowiskowe wody mineralne, np. Kryniczanka, hotelowy przewodnik po szlakach pieszych i rowerowych, codzienny poczęstunek na dobranoc - herbaty owocowo-ziołowe i korzenne ciastka, 10% rabatu na jesienne zabiegi w strefie SPA, 10% rabatu na wybrane alkohole w hotelowym Klubie "U Stonsów", korzystanie z basenu z hydromasażem, jacuzzi, kompleksu saun, studia fitness, monitorowany parking, bezprzewodowy internet, opłatę klimatyczną, podatek VAT".

Płożony na wzgórzu hotelowy budynek, przywitał mnie późnym grudniowym popołudniem prószącymi coraz gęściej płatkami śniegu. Z pokojowego tarasu mogłam podziwiać panoramę kurortu, którego powoli otulał biały puch.

Po chwili wytchnienia po podróży i rozpakowaniu bagaży nie byłabym sobą, gdybym nie chciała jeszcze popływać w basenie. Uf! Basen w tym przypadku to za dużo powiedziane. W niecce o wymiarach 14x7m dwie pływające osoby to już dość, a więcej to już tłok. Za to w saunach mogłam wylegiwać się na obszernych, wygodnych ławkach. Pobyt w parowej, suchych (cedrowej i sosnowej) zupełnie mnie zadowolił. Dla amatorów podnoszenia ciężarów, jazdy na stacjonarnym rowerze, chodzeniu po ruchomej bieżni i innych zmagań siłowych, swoje podwoje miała otwarta sala fitness. Gdyby komuś ruchu jeszcze było mało, można było skorzystać z gry w piłkarzyki czy cymbergaja w salce obok recepcji. Po zmaganiach fizycznych nieodzowna stanie się dla niejednego wizyta w Klubie u Stonsów. W dyskotekowym wnętrzu (bez dyskoteki) pragnienie gasi się napojami w różnej maści szkłach: od wysokich i wąskich poprzez te brzuchate na wysokiej nóżce, aż po te całkiem tycie. Można też wypić te czarne, serwowane w filiżankach. Po takiej aktywności oddanie się w objęcia Morfeusza jest jedynym słusznym wyjściem.  

schody

Pojawia się i znika

Rano wszystkich urzekł widok ośnieżonych szczytów górskich i białych dachów kurortu. Jedyne, co mogło popsuć krajoznawcze plany, to coraz silniejszy wiatr z kołyszącymi się w jego rytm gałęziami drzew. Ale przecież góry są górami i trzeba być przygotowanym na różne atmosferyczne niespodzianki. Ja byłam przygotowana i nic nie było w stanie zburzyć moich zamiarów. Ale po kolei. Najpierw dobre śniadanie, które wg hotelowej oferty serwowano w formie bufetu. I rzeczywiście, w obszernej sali restauracyjnej stoły suto zastawiono przeróżnymi potrawami, zakąskami. Znalazło się wszystko i dla tych, którzy są kulinarnymi tradycjonalistami, jak i dla tych, którzy wolą mniej ciężkostrawną dietę. A więc można było wybierać pomiędzy jajecznicą, smażonym boczkiem i kiełbaskami na ciepło, serami żółtymi, pasztetami, wędlinami a serem białym, galaretką z ryby, warzywami, owocami itp. smakowitościami. Ze słodkości oprócz dżemów znalazł się także miód (co mnie bardzo ucieszyło), no i owocowe ciasto własnego wypieku. Byłam zachwycona. Po takim śniadaniu wyjście w góry, nawet przy tak niesprzyjającej aurze, nie jest straszne.

Ale wybiegając naprzód - następnego ranka: jakież było moje zdziwienie i ogromne zaskoczenie widokiem tych samych stołów bez ...tych różnych pyszności. Wygląd był nieciekawy i wprawił mnie w konsternację. Nie mogłam dojść sama ze sobą ładu - czy to jakieś omamy, czy rzeczywistość? Stałam tak przez dłuższą chwilę przy pustym stole z jedynie fantazyjnie pomarszczonym obrusem, dwoma dzbankami z kawą i wrzątkiem i z koszykiem pieczywa przyzwyczajając się powoli do myśli, że pewnie personel zastrajkował albo może wzięto się ostro za dietę gości hotelowych, albo co gorsze – w drugiej dobie pobytu, gdzie do wyjazdu zostało kilka godzin nie przejmowano się już żołądkami turystów. Z kubkiem herbaty usiadłam przy stoliku. Całe szczęście, że po chwili pojawiła się kelnerka z talerzem, na którym widniało kilka plasterków szynki i sera żółtego, kulka białego sera, ćwiartki pomidora. Na życzenie można było sobie zamówić jajecznicę lub parówki, lub chyba kiełbasę. Nic z tych rzeczy mnie nie interesowało. Poprosiłam o kiwi i o trochę więcej pomidorów. Przypomniały mi się wówczas słowa piosenki:

„Pojawiam się i znikam, taka rola Magika” …

No cóż, rzeczywiście w cyrku dawno nie byłam, a tu taka niespodzianka!

Restauracja Hotelu Krynica na liście rankingowej restauracji w Polsce otrzymuje notę: 4,3.

bufet

rest1

 

Inna atrakcja

Wracając do dnia poprzedniego. Przed południem zamarzyłam, aby mieć u stóp wierzchołki drzew. Fruwać nie umiem, ale wjazd wagonikami kolejki gondolowej na Jaworzynę Krynicką zaspokoił moją zachciankę. Widoki były nieziemskie. Polany i stoki górskie dodatkowo już zaczęto sztucznie naśnieżać, przygotowując trasy na przybycie pierwszych narciarzy. Pełną parą pracowały olbrzymie ratraki. Potężne drzewa, majestatyczne choinki , doliny, wąwozy, szlaki. Wszystko zasnute lekką mgłą i zacinającym coraz mocniej śniegiem. Z Czarnego Potoku podróż w górę trwała ok. 10 min. Na szczycie przejmujący wiatr smagał niemiłosiernie twarz. Mimo ciepłego odzienia, zaczęły trochę mi marznąć ręce i nogi. Nie było szans na rozgrzewającą gimnastykę, jednak kilka rozciągnięć tułowia i wymachy kończyn pozwoliły szybko dojść do Krynickiej Koliby.

koliba

A tam, grzane wino i pyszna szarlotka dopełniły procesu rozgrzewającego, i to na tyle, że po wyjściu nie straszne mi było przytulenie się do niedźwiedziej mamy wędrującej ze swoim dzieckiem po beskidzkich lasach.

Warto wiedzieć:

- Iwonicka Szwajcaria - obiad w uzdrowisku Iwonicz - Zdrój, woj. podkarpackie: http://www.polaneis.pl/gastronomia/item/42-iwonicka-szwajcaria?highlight=WyJpd29uaWN6IiwiemRyb2oiLCJpd29uaWN6IHpkclx1MDBmM2oiXQ==

W pobliżu warto zwiedzić:

- Magurski Park Narodowy - Górskie piękno – Magurski Park Narodowy, woj. podkarpackie: http://www.polaneis.pl/miejsca/item/127-gorskie-piekno-magurski-park-narodowy?highlight=WyJtYWd1cnNraSIsInBhcmsiLCJtYWd1cnNraSBwYXJrIl0=

grzane

niedzwiedz

Skąd:

POZNAJ Z POLĄ NEIS SĄSIADÓW POLSKI

Niemcy

flaga niemiec mala

Rosja

flaga-rosji-mala

Litwa

flaga-litwy-mala

Białoruś

flaga-bialorusi-mala

Ukraina

flaga-ukrainy-mala

Słowacja

flaga-slowacji-mala

Czechy

flaga-czech-mala
Niemcy Rosja Litwa Białoruś Ukraina

Słowacja

Czechy